poniedziałek, kwietnia 21, 2014

Prolog Rozdziału Pierwszego

Kyle wpatrywał się z niedowierzaniem w ciemne oczy Cassidy'ego. Jego słowa wciąż niedocierały do mózgu Kyle'a. Nie rozumiał. To nie było możliwe.
-"Kyle. Nie możesz mnie zabić. Jesteśmy braćmi."
Cassidy wciąż wisiał w powietrzu trzymany przez Kyle'a. I uśmiechał się. Widział w jego oczach coś na kształt bólu i niezrozumienia. W głowie mężczyzny nadal snuły się plany o klonowaniu... klonowaniu Kyle'a.
Tylko nie wiedział o jednym. Nie wiedział że Kyle zatruł cały płyn. A z jego komputera zniknęły wszystkie przepisy jak go zrobić. Na całym świecie nie było takiego. Adam Baylin nie żył. Tym razem na prawdę... Tylko Kyle miał przepis. Ale miał go w głowie...
-NIE TO NIEPRAWDA!!!- Krzykną Kyle.
-Tak Kyle. Możesz w to nie wierzyć ale taka jest prawda. Czy mógł byś łaskawie skończyć prube uduszenia mnie i postawić na ziemię?
Chłopak rozejrzał się. W ciemnościach ujrzał Tom'a Foss'a który lekko kiwną głową powoli zbliżając się do balkonu na którym stał chłopak z Cassidy'm...
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli chcecie abym wstawiła cały rozdział pod tym postem chcę ujrzeć przynajmniej 2 komentarze...
:)

1 komentarz:

  1. Kiedyś uwielbiałam ten serial. :) Bardzo chętnie przeczytam następne części waszego fanfiction.
    Zapraszam do mnie. Liczę na komentarze. :) http://story-one-of-them-darkangel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie używaj wulgarnych słów ani nie obrażaj administratora gdyż grozi to blokadą na czas nieokreślony ....